ALICANTE

Prawie zostałem terrorystą - czyli o Alicante na dobry początek
Jest godzina 3:30 w dniu wylotu, kiedy powstaje pierwszy akapit tego posta. Następne powstaną już nieco później, bo wylot o 6:50 absorbuje wszelkie dostępne o tak wczesnej porze siły umysłowe, ustawiając na szczycie podróżniczej piramidy potrzeb zabranie całego dobytku z powrotem ze sobą oraz zdążenie na autobus lotniskowy[...]
Slider