Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie tytułowe

Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3

Azja, Korea Południowa, Koreańska Strefa Zdemilitaryzowana (DMZ) mar 26, 2023

Jeden z bohaterów netflixowego serialu „D.P.”, obnażającego problemy południowokoreańskiej armii w kontekście obowiązkowej służby wojskowej, przyznaje ironicznie, że tak zwane tunele infiltracyjne, drążone przez Koreę Północną w celu umożliwienia niezauważalnego przenikania na terytorium południowego sąsiada, w sytuacji zagrożenia atakiem atomowym, mają sprawdzić się w roli zgoła odmiennej od wizji konstruktorskiej. Kto by pomyślał, że przejaw inżynierii podziemnej Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej zostanie przez Republikę Korei wykorzystany w charakterze schronienia przeciwbombowgo, a wobec względnie pokojowej sytuacji na linii Północ-Południe, jeden z tuneli udostępniony będzie turystom, jako bodaj najciekawsza atrakcja Koreańskiej Strefy Zdemilitaryzowanej (DMZ).

Porwali się z siekierami na Południe

Nie mam pojęcia, kto i jak to policzył, ale w jednej z niewielu polskojęzycznych publikacji w całości poświęconych Korei Południowej, znalazłem wzmiankę, zgodnie z którą północnokoreański reżim od porozumienia z roku 1953 do końca lat 70. ponad czterdzieści tysięcy razy złamał zawieszenie broni. Niekiedy dokonywał tego w spektakularny sposób, jak chociażby w roku 1976, kiedy to „doglądający pokoju” w Panmunjomie amerykańscy żołnierze zostali zaatakowani… siekierami. Ta niecodzienna szarża dla dwóch z nich okazała się śmiertelna. 

Kolejnym widowiskowym, choć w założeniach mającym pozostać niezauważonym, przykładem łamania rozjemczych ustaleń były właśnie tunele infiltracyjne, z goryczą określane na południu mianem „tuneli agresji”.

Inżynierowie z północnokoreańskiej Petrobudowy

Rewelacje o podgranicznych projektach inżynieryjnych KRLD przemycił wraz ze swoją osobą uciekinier bezpośrednio zaangażowany w drążenie tuneli. Jego „cynk” doprowadził do odkrycia czterech podziemnych przesmyków.

Sklepienie pierwszego z nich schowano zaledwie pół metra pod ziemią, dlatego zdradził je nabierający linearnej prawidłowości układ roślinności na powierzchni oraz unosząca się nad nią podłużna smuga pary wodnej. Pozostawione wewnątrz narzędzia oraz jeszcze ciepłe pudełko na żywności świadczyły zaś o tym, że Koreańczycy z północy zostali nakryci na gorącym (lub przynajmniej ciepłym) uczynku.

Pozostałe trzy tunele zdają się już uwzględniać głębokościową poprawkę, zanurzając się w grunt od kilkudziesięciu do nawet stu metrów, jednak podziemne eksplozje drążeniowe nie pozostały niezauważone przez południowokoreańskich żołnierzy, a później także sejsmologów.

Choć potrójną serię odkryć z lat 70. od ostatniej demaskacji – z 1990 roku dzieli sporo czasu, ostatecznie żaden z tuneli nie zdążył spełnić swojej roli, oczywiście tej nieoficjalnej, bo – gdy sprawy wyszły na jaw – Północ utrzymywała, że całkiem przypadkowo akurat na wysokości 38. równoleżnika prowadzi wydobycie węgla, za który „przebrał” się specjalnie na okoliczności tej kanciastej wymówki poczerniony granit budujący tamtejsze skały.

Tam gdzie tradycja spotyka się z nowoczesnością

Odkryty w 1978 roku nieukończony tunel infiltracyjny nr 3 narusza granicę glebowgryzem na głębokości 73 metrów. Jego znaczenie uznaje się za kluczowe z uwagi na bliskość Seulu (nieco ponad 40 kilometrów) oraz docelową przepustowość mającą wynosić 30 tysięcy uzbrojonych północnokoreańskich żołnierzy na godzinę.

Do wydrążonego przez robotników z Północy ciasnego przesmyku o dwumetrowej wysokości i takiej samej szerokości dołącza dziś całkowicie niedopasowany stylistycznie nowoczesny chodnik zniżający się stromo pod powierzchnię wprost z naziemnego centrum turystycznego, w którym obowiązkowo należy założyć kask ochronny oraz zdeponować (przynajmniej teoretycznie) wszelkie urządzenia rejestrujące obraz i dźwięk.

Koreańska troska o turystów, w szczególności seniorów, zdumiewa nawet tutaj – trasa zejścia do siermiężnego, pierwotnego fragmentu tunelu wyposażona została w łagodną dla kolan gumową kostką brukową oraz przezwyciężające wszechogarniające nachylenie ławeczki. Zamiast własne stawy, można też pomęczyć maszynerię kolejki zjazdowej.

Wszystkich tych, którzy mieli w planach skorzystanie z tunelu w przeciwnym kierunku, niż to przewidzieli jego konstruktorzy, muszę niestety zmartwić – po północnokoreańskim chodniku można przejść jedynie 265 metrów z 435-metrowego fragmentu wcinającego się w terytorium Południa

Całkiem skuteczną przeszkodę w dalszej infiltracji zwrotnej stanowi cykl potężnych betonowych barier, poprzedzonych wyświetlaczem odliczającym dni upływające od momentu podpisania zawieszenia broni w 1953 roku. Pozbawieni wad wzroku odwiedzający mogą łudzić się, że przez niewielki otwór wybity w zaporach byli w stanie dostrzec Północ. Wydaje się to jednak o tyle niemożliwe, że po północnokoreańskiej stronie tunel ciągnie się jeszcze przez 1 200 metrów.

Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 1
Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 2
Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 3
Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 4
Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 1 Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 2 Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 3 Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 4

PS Korea Południowa nie byłaby Koreą Południową, gdyby naziemna przestrzeń wokół zejścia do tunelu nie została uświetniona artefaktami biorącymi udział w konkursie na najluźniejsze powiązanie z tematyką DMZ. Grand prix bezdyskusyjnie należy się wyeksponowanej w pawilonie toaletowym rzeźbie futbolówki Fevernova zaprojektowanej na potrzeby Mistrzostw Świata w 2002 roku organizowanych przez duet Korea-Japonia (chociaż pozłacane łaniojelonki przy fontannowym wodopoju także zdają się mieć coś do powiedzenia).

Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 5
Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 6
Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 7
Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 8
Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 9
Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 10
Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 5 Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 6 Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 7 Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 8 Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 9 Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3 - zdjęcie 10
macbook

Każdy dostrzeże coś innego

Aby z trzeciego „tunelu agresji” wynieść coś więcej, aniżeli zadyszkę (i ewentualnie kilka ukradkiem zrobionych zdjęć), trzeba mocno wczuć się w atmosferę miejsca oraz czasów jego powstania. Sceptycy odwiedzą raczej bezwartościowe kilkaset metrów wejściowo-wyjściowego podziemnego szlaku, niczym nieróżniącego się od podobnych korytarzy w innych częściach świata, a w dodatku nieprzyjaznego dla osób mających kłopoty z poruszaniem oraz cierpiących na klaustrofobię czy astmę. Entuzjaści na głębokości 73 metrów przeżyją zaś, wprawdzie zaledwie kilkuminutowe, ale na długo pozostające w pamięci niezapomniane zbliżenie z mitycznym (a przynajmniej mitycyzowanym) północnokoreańskim reżimem.

Źródła

  • Jacoby M., Korea Południowa. Republika żywiołów, Wydawnictwo MUZA, Warszawa 2018
  • Korea Południowa. Zielony Przewodnik, Krawczyk A. (red.), Wydawnictwo Helion, Gliwice 2019
  • https://english.visitkorea.or.kr/enu/ATR/SI_EN_3_1_1_1.jsp?cid=264488
  • https://irp.fas.org/agency/dod/jason/tunnel.pdf
Polityka plików cookies (ciasteczek)
Logo - czarne

Następny Przystanek korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Są one przechowywane w przeglądarce i umożliwiają rozpoznawanie Cię po powrocie na stronę, a także pozwalają mi dowiedzieć się, które jej części są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, aby możliwe było zapisanie Twoich preferencji dotyczących ustawień ciasteczek.

Ciasteczka stron trzecich

Korzystam z Google Analytics do gromadzenia anonimowych informacji, takich jak liczba odwiedzających i najpopularniejsze podstrony witryny.

Zgoda na nie pomaga mi ulepszać Następny Przystanek.