Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Obserwatorium Dora

W 1998 roku Chung Ju-yung, ojciec-założyciel koncernu Hyundai (co oznacza „współczesny” i – wbrew pozorom – wymawia się „hjonde”), zorganizował szeroko komentowaną w mediach akcję przekazania Korei Północnej 500 krów (według informacji podawanych przez grupę Hyundai nie dość, że było ich dwukrotnie więcej, to jeszcze maszerowały one na północ w towarzystwie daru kukurydzianego). Czy gest ten miał stanowić zadośćuczynienie ojczystej ziemi? Mówi się bowiem, że uciekający z północy w wieku osiemnastu lat Chung, posiadaną przez swego ojca krowę wykorzystał jako trampolinę (finansową), dzięki której wybił się z rodzinnej wioski Asan wprost do Seulu. Innym przykładem zaangażowania Chunga w zainicjowaną przez prezydenta Kim Dae-junga „politykę słoneczna”, zmierzającą do północno-południowego zbliżenia, było sfinansowanie północnokoreańskiej strefy przemysłowej w mieście Keasong. Jeśli z przygranicznego obserwatorium Dora – obowiązkowego punktu wycieczek po Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej – widać jakiekolwiek wielkomiejskie zabudowania, to właśnie ona.

Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Tunel infiltracyjny nr 3

Jeden z bohaterów netflixowego serialu „D.P.”, obnażającego problemy południowokoreańskiej armii w kontekście obowiązkowej służby wojskowej, przyznaje ironicznie, że tak zwane tunele infiltracyjne, drążone przez Koreę Północną w celu umożliwienia niezauważalnego przenikania na terytorium południowego sąsiada, w sytuacji zagrożenia atakiem atomowym, mają sprawdzić się w roli zgoła odmiennej od wizji konstruktorskiej. Kto by pomyślał, że przejaw inżynierii podziemnej Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej zostanie przez Republikę Korei wykorzystany w charakterze schronienia przeciwbombowgo, a wobec względnie pokojowej sytuacji na linii Północ-Południe, jeden z tuneli udostępniony będzie turystom, jako bodaj najciekawsza atrakcja Koreańskiej Strefy Zdemilitaryzowanej (DMZ).

Atrakcje w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ): Park pamięci Imjingak

Dochodziła szósta rano. Lokalny operator turystyczny zarządził dość dotkliwą z punktu widzenia mojego wciąż zjetlagowanego organizmu zmianę godziny wyjazdu z Seulu. Strategia ta wyrażała reakcję wyprzedzającą w stosunku do obserwowanego wiosną 2023 roku wzmożonego ruchu turystycznego w Korei. Brak możliwość wcześniejszej rezerwacji wjazdu na teren Koreańskiej Strefy Zdemilitaryzowanej (Demilitarized Zone, DMZ) wymusza konieczność każdorazowego zakolejkowania się na liście oczekujących w nadziei na to, że liczba zameldowanych turystów nie przewyższy dostępnych slotów godzinowych.

Atrakcje w Seulu: Promenada Cheonggyecheon

Azja, Korea Południowa, Seul mar 25, 2023

Przy kolorowej rzeźbie, która w gronie jej antyentuzjastów doczekała się przyrównań do pomnika… kupy odbywał się akurat plenerowy pokaz młodzieży trenującej teakwondo. Kilkadziesiąt metrów dalej z emanacją młodocianej sprawności konkurował minikoncert wykonawcy, który miał szansę chwytać za serce nie tylko odbiorców rozumiejących słowa śpiewanych przez niego utworów. Ten mezalians apoteozy ludzkiej fizyczności z doznaniami ocierającym się o stan nieuchwytnej duchowości…

Atrakcje w Seulu: Wioska hanoków w dzielnicy Bukchon

Azja, Korea Południowa, Seul mar 25, 2023

Gnijące, przeciekające, wymagające ciągłych napraw, często stanowiące lepszy dom dla wszelkiej maści robactwa, aniżeli dla swych właścicieli – koreańskie hanoki jeszcze do niedawna nie cieszyły się dobrą sławą. Zresztą sam termin hanok, oznaczający dosłownie „koreański dom”, to całkiem współczesny wynalazek slowotworczy, który zadebiutował na językowej scenie w 1975 roku w charakterze antynomii „zachodniego domu”. Romantyzacja będących do niedawna synonimem zacofania hanoków to poniekąd efekt międzynarodowego zachwytu nad tradycyjnym koreańskim domostwem, w wyniku którego sami Koreańczycy zaczęli w końcu dostrzegać wartość kulturową i historyczną pogardzanych dotąd chałup. Dziś mieszkanie czy prowadzenie biznesu w hanoku stało się cool, fancy, a nawet sexy… dalej już „młodzieżowy” dział mojego zasobnika słownego nie sięga.

Atrakcje w Seulu: Pałac Gyeongbokgung

Azja, Korea Południowa, Seul mar 25, 2023

Czy widzieliście kiedyś, aby ktokolwiek ubrany w strój krakowski zdobywał zamek na Wawelu, sprawdzał czy smok wawelski faktycznie zieje ogniem albo uprawiał sukiennicki shopping? A może chociaż „nosicieli” stroju łowickiego dumnie eksplorujących warszawską starówkę? Autorytatywnie spodziewam się odpowiedzi podwójnie przeczącej, a w związku z tym – wedle mojego nieznoszącego sprzeciwu toku rozumowania – wygląda na to, że występy rodzimych zespołów pieśni i tańca to jedne z nielicznych pozamuzealnych okazji do obcowania z polskimi strojami ludowymi. Tymczasem, wprawdzie wciąż na tej samej półkuli, lecz kilka tysięcy kilometrów na wschód od kraju nad Wisłą, tradycyjny ubiór dosięgnął kultury masowej. Zakładanie koreańskiego hanboku, jako specyficzne wydanie cosplayowego rytuału, stało się nieodzownym elementem najpopularniejszych atrakcji w kraju, w tym seulskiego pałacu Gyeongbokgung.

Gdzie zjeść w Seulu: Herbaciarnia Addictea

Azja, Korea Południowa, Seul mar 24, 2023

Jeśli herbaciany tytuł sprawił, że pomyśleliście o miejscu zdolnym od samego progu oczarować nozdrza gości hipnotyzującym woniami najrozmaitszych liściastych mieszanek, zaś swym wystrojem, do którego opisu nic nie będzie tak dobrze pasować, jak słowo „przytulny”, rozluźnić i ukoić jeszcze przed zajęciem miejsca przy stoliku, to przepraszam. Addictea powołano do istnienia w zupełnie innym celu, aniżeli te przyświecające klasycznym herbaciarniom, których skądinąd także w Seulu nie brakuje. Lokal na bazie anglojęzycznej gry słownej sugerujący swą nazwą dłuższą relację konsumencką określiłbym jako laboratorium herbaty, mające na celu wyniesienie znanych nam z galerii handlowych stoisk z bubble tea, do miana… religii.

Gdzie zjeść w Seulu: Targ Myeongdong

Azja, Korea Południowa, Seul mar 24, 2023

Pora się przyznać: z koreańskiej wycieczki przywiozłem do Polski 5 kilo obywatela więcej. Korea to istny raj (i zarazem piekło) dla tych, którzy nowo odwiedzane miejsca poznają także przez żołądek. Rozlokowane z większą częstotliwością niż rodzime Żabki stoiska, na których koreańska babuszka (ajumma) czy dziadeczek (ajossi) przyrządzali tak ciekawie wyglądające i obce europejskiemu podniebieniu przysmaki, nie pytały, czy byłem głodny, czy jadłem już śniadanie, drugie śniadanie, brunch, lunch, obiad, obiadokolację, deser, podwieczorek czy kolację. A łaźniowe wagi raz po raz przypominały mi, że znów było jedzone i to dużo i dobrze. Jako pierwszy na ścieżkę kulinarnej rozpusty zwiódł mnie uliczny targ w turystycznym rejonie Myeongdong – wpis ten będzie miał formę kartoteki tamtejszych jedzeniowych oprawców.

Atrakcje w Seulu: Wzgórze Namsan i wieża telewizyjna N Seoul Tower

Azja, Korea Południowa, Seul mar 24, 2023

Niemal 237-metrowa wieża nadawcza N Seoul Tower od wczesnych lat 70. ubiegłego wieku stanowi dominantę kompozycyjną praktycznie każdej panoramy południowokoreańskiej stolicy. Betonowa „tyczka” wzniesiona na szczycie „podwajającej” jej wysokość góry Namsan widoczna jest niemal z każdego zakątka blisko dziesięciomilionowej metropolii. „Południowa góra” – nazwa wzniesienia odrzuca nadmierną poetyckość – to dziś jedna z popularniejszych atrakcji Seulu, w 2015 roku przez tamtejsze ministerstwo kultury, sportu i turystyki sklasyfikowana, jako czwarta pod względem liczby turystów zagranicznych (za dzielnicą Myeongdong, targiem Dongdaemun i pałacami królewskimi). Nie zawsze było to jednak miejsce warte odwiedzin…

Nocleg w Seulu: Hostel Myeongdong Eco House

Azja, Korea Południowa, Seul mar 24, 2023

Seulska „poddzielnica” Myeongdong (albo jeszcze zawilej: dzielnica drugiego stopnia, czyli dong, stanowiąca dodatkowe rozdrobnienie głównego podziału administracyjnego miasta odbywającego się w oparciu o obszary zwane gu) to istne zagłębie turystyczne. Choć w 2015 roku koreańskie ministerstwo kultury, sportu i turystyki przyznało jej ostatnią lokatę na podium najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc w Seulu (za targiem Dongdaemun i pałacami królewskimi), moim zdaniem nie jest atrakcją samą w sobie. Jako handlowo-usługowa mekka dysponuje jednak przekonującą bazą noclegową i to właśnie z jej powodu się tu znalazłem.

Gdzie zjeść w Seulu: Kawiarnia Hanyakbang

Azja, Korea Południowa, Seul mar 24, 2023

Czy o nacji, która na kawę mówi „kopi” (tak mniej więcej należałoby wypowiedzieć oznaczające ją znaki 커피), a napój ten poznała dopiero pod koniec XIX wieku, wypada mówić: kawosze? Jeszcze jak! Po koreańskim otwarciu na handel międzynarodowy u schyłku dynastii Joseon, kawa błyskawicznie znalazła się nie tylko na pałacowych pałacowych stołach, lecz także w przełykach mieszkańców na całym półwyspie, by dziś Międzynarodowa Organizacja Kawy (International Coffee Organization) mogła donosić, że Koreańczyk średniorocznie wypijają aż 512 filiżanek kofeinowego likieru! Wygląda więc na to, że niektórzy z większą częstotliwością wlewają w siebie kawę, niż wodę.

Gdzie zjeść w Seulu: Restauracja Sogongbajirak Kalguksu

Azja, Korea Południowa, Seul mar 24, 2023

Czy Magda Gessler była w Korei? Wprawdzie nie dorobiłem się, skądinąd zapewne zaszczytnej posady biografa najsłynniejszej polskiej restauratorki, a jednak pozwolę sobie na zuchwałą gdybologię z jej udziałem. Penetrując koreańskie lokale gastronomiczne, odniosłem bowiem wrażenie, że burza sztucznych (?) blond loków rozpętała tu niejedną kuchenną rewolucję.

Gdzie zjeść w Rejkiawiku: Restauracja Café Loki

Europa, Islandia, Rejkiawik sty 24, 2022

Legendy o osobliwościach islandzkiej kuchni kazały mi sądzić, że wikińska cząstka w duszach współczesnych Islandczyków jest wciąż silnie wykształcona. Obawy przed nordyckim barbarzyństwem na talerzu mają przede wszysykim twarz… opalanej i gotowanej głowy owcy (svið), choć zepsuty rekin (hákarl) nie pozostaje daleko w tyle w tym wyścigu. Tego drugiego udało mi się upolować w menu restauracji Café Loki.

Atrakcje w Rejkiawiku: Islandzkie Muzeum Fallologiczne

Europa, Islandia, Rejkiawik sty 24, 2022

Jak to zrobić, żeby napisać post o Islandzkim Muzeum Fallologicznym i jednocześnie uniknąć konieczności dodawania alertu o treściach pornograficznych? Mam nadzieję, że pomoże mi w tym wymyślna nazwa owej jednostki wystawienniczej. Ciężko mi będzie jednak ukryć, że w środku na odwiedzających czeka kolekcja około 300 zwierzęcych penisów.

Gdzie zjeść w Rejkiawiku: Bar Tommi’s Burger Joint

Europa, Islandia, Rejkiawik sty 24, 2022

„A może chodźmy do Maca?” – to zdanie na pewno nie padnie na Islandii z jednej bardzo prostej przyczyny – McDonald’s wyprowadził się stąd w 2009 roku. Do wykurzenia globalnego fastfoodowego giganta walnie przyczynił się zainaugurowany rok wcześniej i bardzo wyraźnie tu odczuwalny kryzys ekonomiczny. Załamanie kursu islandzkiej korony wykończyło Złote Łuki, skazane na obwarowany wysokimi opłatami celnymi import większości składników. Świętej pamięci McDonald’s od podjęcia próby podboju Islandii w 1993 roku zdążył dorobić się zaledwie trzech restauracji i to wyłącznie na terenie stolicy.

Atrakcje w Rejkiawiku: Muzeum sztuki Hafnarhús

Europa, Islandia, Rejkiawik sty 24, 2022

Nie będę ukrywał, że muzea sztuki – w szczególności tej uznawanej za współczesną lub nowoczesną – nieczęsto pojawiają się na moich podróżniczych szlakach. Hafnarhús stał się jednym z nielicznych wyjątków bynajmniej nie z uwagi na swoje szczególne przymioty, chyba że za taki uznać położenie w ścisłym centrum Rejkiawiku, które – wobec czasowej nadwyżki ostatniego dnia pobytu – wykreowało spontaniczną okazję poznawczą.

Atrakcje w Rejkiawiku: Park w dolinie Laugardalur

Europa, Islandia, Rejkiawik sty 24, 2022

Islandzka plama gorąca, której moc wydobywa się na powierzchnię za sprawą oddalania się od siebie płyt litosferycznych, nie istnieje od wczoraj, jednak mimo tego, woda – w szczególności ta ciepła – wcale nie tak dawno temu nie była jeszcze dostępna na wyciągnięcie ręki do kranu. Swoista kolebka elitarnej niegdyś na terenie Rejkiawiku geotermalności znajduje się we wschodniej części miasta – w miejscu, którego nazwa natychmiast zdemaskuje jego unikalne właściwości. Laugardalur przetłumaczyć można jako „dolinę gorących źródeł”, które nie wymagały tutaj szczególnej wgłębnej eksploracji, aby umożliwić wykorzystanie ciepła wnętrza Ziemi.

Atrakcje na półwyspie Reykjanes: Tunel lawowy Raufarhólshellir

Jakie obrazy rysuje w Twych myślach hasło „wulkan”? Będę zgadywał: skalisty stożek tryskający pod sam nieboskłon żywoczerwoną lawą. Taki widok to pierwszy naziemny etap erupcji, który niesie za sobą kolejne dotyczące zagospodarowania nowo wydobytego materiału, który zastyga niedługo po opuszczeniu krateru. Proces ten odbywa się raptownie, przez co powstające warstwy skalne nie mają możliwości odbycia pełnej krystalizacji do stanu bliskiego wystawnej płycie nagrobnej. Powstają więc nieregularne, dość jednolite kolorystycznie, porowate pola lawowe, których nieuporządkowana struktura warunkuje istnienie jaskiń innych niż te „klasyczne” – krasowe, do których zapewne przywykliśmy. Bohater niniejszego wpisu to właśnie taka „inna” jaskinia: inna, bo powstała w lawie oraz inna, bo odznaczająca się dość prostym, wzdłużnym przebiegiem pretendującym ją do miana „tunelu”.