Islandczycy mają wód termalnych pod dostatkiem do tego stopnia, że zimową porą podgrzewają nimi chodniki, aby uchronić je przed oblodzeniem. Kolejnym etapem abstrakcji w wykorzystaniu geotermii okazało się… wsadzenie jacuzzi do oceanu. Geotermalna plaża Nauthólsvík, położona na południu Rejkiawiku, oferuje kąpiel w podgrzewanej (!) zatoce uformowanej przy pomocy importowanego z zagranicy żółtego piasku.




